niestety prawda...
Autor: exstudent (83.24.246.---)
Data: 2005-12-14 - 08:53:39
Za czasów mojej nauki na PW wykładowcy nie bardzo przejmowali się jakością przekazu. No - może jeden. Pozdrawiam (: Nie sądzę, żeby coś się tam zmieniło w ostatnich latach... Z jednej strony rozumiem, niskie nakłady finansowe na kadrę, na sprzęt mogą frustrować, szczególnie jeśli jest trochę wstyd pokazać laboratorium gościom z Francji ze współpracującej uczelni. Cóż, z jednej strony miło, kiedy dziwią się, że z takim sprzętem możemy rywalizować z nimi, a z drugiej strony szkoda, jak się pomyśli ile moglibysmy zrobić mając trochę więcej możliwości. Słyszałam jednak, że na SGH są zapisy na przedmioty do danych wykladowców, czyli jeśli prowadzący potrafił ściągnąć do siebie grupę studentów - miał przedmiot. Mam tylko nadzieję, że możliwość wyboru funkcjonuje w taki sposób jak powinna, czyli studenci biorą pod uwagę wiedzę iumijętności dydaktyczne prowadzącego, a nie łatwość zaliczenia. Pozdrawiam.