To nie handlowcy psują nasz świat, tylko doktrynalny kapitalizm. Nie chcę tu broń Boże napisać, że inne ustroje, a szczególnie znany nam socjalizm były korzystniejsze. Kapitalizm jednak wymusza wolną grę na rynku, czyli konkurencję. Ta po uzyskaniu nowych narzędzi w postaci technik komunikacji (m.in. internetu) i mediów umożliwia szybkie dotarcie do potencjalnych klientów w skali globu. W związku z tym nawet najbardziej absurdalny produkt niszowy może znaleźć dostatecznie duże zainteresowanie, aby opłacalne stało się jego produkowanie. Marketing jest działalnością skierowaną na zaspokajanie uświadomionych i nieuświadomionych potrzeb Klientów Na Ziemi ludzi jest sporo, a gusty są różne. Szczególnie, jeśli włączy się do tego socjotechniczne metody oddziaływania na tych ludzi w celu kreowania ich potrzeb. Odrębnym zagadnieniem jest obserwowane na rynku uczestnictwo firm w absurdalnych taktykach "nowy produkt" zamiast "penetracja rynku" wg matrycy Ansoff. Niestety dzieje się tak często dlatego, że ktoś tak zaczął postępować i trudno potem "iść pod prąd". Przykład: komputerowe drukarki atramentowe. Ktoś wpadł na genialny i perfidny pomysł: sprzedajmy je bardzo tanio, a zarobimy dopiero na materiałach eksploatacyjnych. Można wykazać zapewne, że większość firm na całym świecie musi teraz sprzedawać je po cenach dumpingowych. A kto zarabia? Nieoczekiwanie piraci podrabiający atramenty i całe głowice. Absurd doszedł do tego, że zabezpieczenia "kałamarza" mikrochipem stały się niewystarczające i od lat próbuje się znakować atrament przy użyciu DNA istot żywych! Czy potrzeba bardziej absurdalnych przykładów?Ale to nie handlowcy psują świat - to właściciele firm. Handlowcy są żołnierzami na polu walki i to ich widać. Niszczące środowisko pomysły powstają w gabinetach prezesów firm. Ale tego nie widać. Środowisko naturalne człowieka powinno być chronione wszystkimi dostępnymi środkami przed ludzką głupotą i pazernością. Bo to środowisko jest mimowolnym posiadaczem tych bzurnych tysięcy wyrobów do niczego w istocie nie potrzebnych. Tych milionów ton pudełek, słoiczków, telefonów, magnetowidów i sam Bóg wie czego jeszcze. My to tylkoużytkujemy przez parę tygodni, miesięcy czy lat.dr inż. Witold JaszczukPolitechnika Warszawskawykładowca technik sprzedaży
Bardzo dziękuje za fachową odpowiedź. Tytułem obrony: Marketing jest działalnością skierowaną na zaspokajanie uświadomionych i nieuświadomionych potrzeb Klientów - to dobra teoria . Ale w artykule chodzi o te przypadki , w których z powodu nieumiejętności lub innych , nie identyfikuje się prawdziwych ( choć czasami nieuświadomionych ) potrzeb tylko stwarza się pozory Co do drugiego stwierdzenia “Ale to nie handlowcy psują świat - to właściciele firm. Handlowcy są żołnierzami na polu walki i to ich widać.Niszczące środowisko pomysły powstają w gabinetach prezesów firm.”Pisząc o handlowcach nie miałem na myśli tylko sprzedawców .Całkowicie zgadzam się ,że za działanie firmy odpowiada kierownictwo , ale robi to właśnie “swoim wojskiem”Z wyrazami szczerego szacunku Waldemar Wrona
Na pewno treści przedstwione w artykule są słuszne (prawdziwe), jednak jak w każdej dziedzinie życia można tu mówić o pozytywach i negatywach. Myślę, że Świat jest psuty i naprawiany przez wiele grup zawodowych. Handlowcy, niezależnie jaką definicję przyjmiemy nie wymyślają wyrobu, nie projektują go, ani nawet nie produkują. o­ni w pewnym sensie korzystają jedynie z produktu, który ktoś wcześniej wytworzył, więc jeżeli psują Świat, to tak czy inaczej robią to w sposób wtórny i chyba nie jest to tylko zależność pomiędzy sprzedawcami, a zarządzającymi, lecz bardziej skomplikowana...
a propo handlowcow... wlasnie rozwazam propozycje pracy, branza sanitarna, wielkopolska ale mam watpliwosci co do poziomu wynikow 300tys obrotu miesiecznie - to duzo czy malo?? dopiero zaczynam i sama juz nie wiem moze to jak z motyka na slonce??
Wiatam moim zdaniem handlowcy nie psują świata.one też są ludzmi i teżchcą pracować sam jestem handlowcem i nie psujęświata. bardzo lubię moją pracę i bardzo dobrze zarabiam . a siedze tylko w domu i kożystam z internetu to wszystko pozdrawiam ADI
Jesteś autorem ciekawego artykułu? Wiesz o czymś,
o czym powinniśmy napisać? Skontaktuj
się z nami:redakcja@automatykaonline.pl
Elektronika Praktyczna nr 09/2010, w numerze:
-Wzmacniacz lampowy dla każdego -Termometr z magistralą SMbus - Sieciowe możliwości Flowcode -Projektowanie wielowyjściowych przetwornic impulsowych -Konkurs Farnell - i nie tylko