
Bydgoski Stomil na sprzedaż | | | 01.06.2010, MSP | | | Ministerstwo Skarbu Państwa zaprasza inwestorów do przetargu w sprawie kupna akcji Bydgoskich Zakładów Przemysłu Gumowego "Stomil", stanowiących 85 proc. kapitału zakładowego spółki. |

 | |
Polacy narodem zakompleksionym są i widać to na pierwszy rzut oka. Nasze niedowartościowanie jest tak wielkie, że zwyczajnie przeszkadza w normalnym funkcjonowaniu. Szukamy sposobów dowartościowania się w takich dziedzinach, które w efekcie nic nie dają i przez to trwamy od wieków w chocholim, zaklętym kręgu i co gorsza, wciągamy do niego kolejne pokolenia. Zastanawiam się jednak, czy aby to zakompleksienie nie jest ucieczką przed zwyczajnym lenistwem. |
|  |

Inwestorzy mogą składać oferty do końca czerwca. Uprawnionym pracownikom spółki przysługuje prawo do nieodpłatnego nabycia do 15 proc. akcji.
W tym roku Bydgoskie Zakłady Przemysłu Gumowego obchodzą 90-lecie swojego istnienia. Spółka od samego początku koncentrowała się m.in. na produkcji i sprzedaży wyrobów z kauczuku. Specjalizuje się w produkcji wyrobów gumowych - m.in. węży hydraulicznych wysokociśnieniowych, węży przemysłowych, płyt oraz wykładzin gumowych, a także taśm przenośnikowych.
Strategiczni odbiorcy firmy reprezentują sektor górnictwa węgla kamiennego, miedzi oraz branżę rolniczą. Zakłady spodziewają się wzrostu zapotrzebowania na swoje wyroby w tych sektorach. Spółka oczekuje także, iż wzrośnie liczba odbiorców m.in. z Rumunii, Bułgarii, Szwecji oraz Norwegii.
|
|

|
|
 |
|
 |
|
|
I półrocze 2009 |
|
II półrocze 2009 |
 |

Elektronika Praktyczna nr 08/2010, w numerze:

- „E-Field”. Pojemnościowy panel dotykowy

- Karta przekaźników z interfejsem Ethernet

- Sterownik bipolarnego silnika krokowego

- Host USB Vinculum II

- Technologie wyświetlania trójwymiarowego

- i nie tylko

|
|
|
|
|
 |
|
|
|
|
|
Polacy narodem zakompleksionym są i widać to na pierwszy rzut oka. Nasze niedowartościowanie jest tak wielkie, że zwyczajnie przeszkadza w normalnym funkcjonowaniu. Szukamy sposobów dowartościowania się w takich dziedzinach, które w efekcie nic nie dają i przez to trwamy od wieków w chocholim, zaklętym kręgu i co gorsza, wciągamy do niego kolejne pokolenia. Zastanawiam się jednak, czy aby to zakompleksienie nie jest ucieczką przed zwyczajnym lenistwem.
|
|
|