
Rozbudowa portu lotniczego w Gdańsku | | | 02.06.2010, PAP | | | W poniedziałek 31.05.br. został wmurowany kamień węgielny pod budowę nowego terminala pasażerskiego w Porcie Lotniczym im. Lecha Wałęsy w Gdańsku. Dzięki rozbudowie lotnisko będzie mogło obsłużyć dwukrotnie więcej niż do tej pory, czyli do 5 mln pasażerów rocznie. |


Plan rozbudowy gdańskiego lotniska, oprócz budowy nowego terminala, przewiduje powstanie m.in. dodatkowej drogi kołowania, stanowiska do odladzania, nowej bazy technicznej i płyty postojowej.
Koszt inwestycji szacuje się na prawie 400 mln złotych. Prace mają się zakończyć w pierwszym półroczu 2012 r.
Nowy terminal będzie miał trzy kondygnacje nadziemne oraz jedną podziemną, a z dotychczasowym terminalem będzie połączony łącznikiem na poziomie I piętra.
Po oddaniu do użytku drugiego terminala o powierzchni prawie 40 tys. m2, lotnisko będzie dysponowało dziesięcioma salami odpraw (w dotychczasowym terminalu są cztery) i będzie w stanie obsłużyć w komfortowych warunkach około 5 mln, a w mniej komfortowych nawet 6 mln, pasażerów rocznie.
Terminal buduje konsorcjum, w którym liderem jest Budimex S.A., a partnerem Doraco Sp. z o.o. Koszt budowy wynosi 153 mln zł.
Port Lotniczy im. Lecha Wałęsy w Gdańsku - Rębiechowie obsłużył w pierwszych czterech miesiącach tego roku ponad 590 tys. pasażerów. W porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego, jest to wzrost o 12 proc. W ub.r. port obsłużył prawie 2 mln pasażerów.
|
|

|
|
 |
|
 |
|
|
I półrocze 2009 |
|
II półrocze 2009 |
 |
POMIARY AUTOMATYKA ROBOTYKA nr 07-08/2010
w numerze:
-Pomiary parametrów napięcia w sieci elektroenergetycznej
-Sterowanie obiektu za pomocą regulatora redukcyjnego
-Targi Hannover Messe i AUTOMATICA 2010
-Nowości produktowe
|
|
|
|
|
 |
|
|
|
|
|
Polacy narodem zakompleksionym są i widać to na pierwszy rzut oka. Nasze niedowartościowanie jest tak wielkie, że zwyczajnie przeszkadza w normalnym funkcjonowaniu. Szukamy sposobów dowartościowania się w takich dziedzinach, które w efekcie nic nie dają i przez to trwamy od wieków w chocholim, zaklętym kręgu i co gorsza, wciągamy do niego kolejne pokolenia. Zastanawiam się jednak, czy aby to zakompleksienie nie jest ucieczką przed zwyczajnym lenistwem.
|
|
|